Jak zrobić? Cz.1 Kulki zanętowe
Kulki zanętowe to podstawowe "narzędzie" każdego karpiarza. Pozwalają nie tylko przebić się do karpi przez drobniejsze gatunki ale są też prawdopodobnie najlepsza przynętą na karpie.
Nie będę się tu rozpisywał na temat samego miksu do kulek proteinowych, ten temat był już kilkukrotnie poruszany i pewnie jeszcze nie raz do niego wrócę. W tym wpisie chce skupić się na poprawnym wyrobieniu ciasta do formowania kulek, odpowiednim doborze średnicy lejka do wyciskania ciasta oraz podstawowych problemach, które mogą się przytrafić wędkarzom zaczynającym swoją przygodę z robieniem kulek proteinowych.
Akcesoria
Aby zrobić pierwsze kulki proteinowe nie potrzeba praktycznie nic poza miksem i dodatkami. Swoje pierwsze kulki wykonywałem od początku do końca ręcznie ale jeśli chcemy można w łatwy sposób ułatwić ten proces kilkoma akcesoriami
Podstawowym "narzędziem" które znacznie ułatwia robienia kulek proteinowych jest matryca do kulek zwana również rollerem. Na początek i przy wyrabianiu maksymalnie 2-3kg spokojnie poradzi sobie mała wersja rollera. Do większych ilości warto już zdecydować się na większą wersję czyli mega roller. Poniżej znajdziecie linki do takich rollerów
Wałki ciasto można formować na różne sposoby. Można to robić ręcznie ale może się okazać że nie wszystkie gotowe kulki mają ten sam kształt i wielkość. Można też skorzystać z innych opcji znacznie przyśpieszających formowanie wałków. Można do tego celu zaadaptować maszynkę do mielenia mięsa ale można też wybrać o wiele prostsze i łatwiejsze rozwiązanie czyli ręczny pistolet do wyciskania ciasta - Bait Gun. Takim pistoletem spokojnie wyciśniecie jednorazowo nieduże ilości ciasta, a dodatkowo pasują do niego lejki do wyciskania ciasta o odpowiednich średnicach.
Pistolet do wyciskania ciasta -Bait Gun
Wyrabianie ciasta
Samo wyrabianie ciasta nie jest niczym skomplikowanym, w pierwszej kolejności należy przygotować miks do kulek, dodatki płynne i inne komponenty które chcemy użyć w kulkach. Tu warto zapamiętać podstawową regułę Składniki w proszku mieszamy z składnikami w proszku, składniki płynne mieszamy z składnikami płynnymi. Czyli jajka i płynne dodatki mieszamy razem, a następnie stopniowo dodajemy miks i wyrabiamy ciasto aż do uzyskania konsystencji przypominającą miękką plastelinę.
Gotowy miks powinien dobrze odklejać się od rąk podczas wyrabiania. W przypadku wyrobienia ciast zbyt wilgotnego/miękkiego takie ciasto będzie się kleić do rąk, pistoletu i rollera, a zrolowane przynęty mogą się odkształcać podczas gotowania lub parowania. W przypadku wyrobienia ciast zbyt suchego/twardego ciasto będzie się łamać i rozpadać na etapie wyciskania wałków lub rolowania kulek.
Prawidłowe wyrobienia ciasta pozwala nie tylko uniknąć problemów przy robieniu kulek proteinowych ale też usprawnia i przyśpiesza rolowanie przynęt. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z rolowanie kulek proteinowych staraj się wyrabiać niewielkie ilości ciasta oraz rób parte próbne tak by sprawdzić odpowiednie proporcje aby ciasto było idealne za każdym razem.
Wyciskanie ciasta
Przy wyciskaniu ciasta warto zwrócić uwagę na odpowiednie docięcie końcówki do pistoletu. W przypadku docięcia zbyt dużej średnicy, przy rolowaniu kulki będę się zazwyczaj otwierać po bokach lub całkowicie rozpadać. W przypadku docięcia zbyt małej średnicy wałka, kulki nie będą się do końca rolowały i zamiast kulek otrzymamy dumbellsy.
Przynęty w takim kształcie też są świetną opcją, zwłaszcza na przełowione wody lub ostrożniejsze karpie wiec warto też o tym pamiętać i dla urozmaicenia wielkości przynęt w mieszance zanętowej zrolować trochę dumbellsów.
Obróbka termiczna
Gotowe przynęty możemy ugotować lub uparować. Zarówno jedna jak i druga opcja ma swoje plusy i minusy, których nie da się streścić w kilku zdaniach. Osobom zaczynającym swoją przygodę z karpiową kuchnią zalecam jednak zacząć od gotowania kulek proteinowych. Ten sposób nie generuje dodatkowych kosztów, a jednocześnie daje dobre efekty.
Średni czas gotowania przynęt to 90-180 sekund licząc od momentu wypłynięcia kulek na powierzchnie gotującej się wody. Starajcie aby ten czas był jak najkrótszy, pozwalając jednocześnie na całkowite ugotowanie się przynęt. Aby sprawdzić czy przynęta jest całkowicie ugotowana wystarczy ją rozciąć na pół
Miłego kulania!